Aktualności

152 rocznica wybuchu powstania styczniowego


W dniu 22 stycznia 2015 roku przy kopcu Powstańców Styczniowych odbyło się spotkanie dotyczące uczczenia 152. rocznicy powstania styczniowego.


Powstanie styczniowe rozpoczęte walkami w noc styczniową 22 na 23 1863 r. było największym zrywem niepodległościowym Polaków w okresie zaborów. Trwało 15 miesięcy od stycznia 1863 r. do kwietnia 1864 r. Za symboliczna datę końcową powstania uważa się aresztowanie w nocy z 10 na 11 kwietnia 1864 r. ostatniego dyktatora - Romualda Traugutta. Powstanie styczniowe trwało dłużej niż insurekcja kościuszkowska i powstanie listopadowe.

W trakcie ponad rocznych walk w szeregach oddziałów powstańczych walczyło około 200 tysięcy żołnierzy - powstańców. Równocześnie walki te angażowały olbrzymią liczbę żołnierzy carskich obliczaną na ponad 400 tysięcy w końcowej jego fazie.

Wybuch powstania został wymuszony przez „brankę” do carskiego wojska. Do walki w dniu 22 stycznia przystąpiło niewiele oddziałów liczących tylko 4,5 tyś do 6 tyś powstańców. Organizacja spiskowa „Czerwonych” liczyła przed wybuchem około 25 tys. ochotników. Dokonano tylko 17 napadów na garnizony carskiego wojska, z których 8 z nich miało przebieg korzystny dla atakujących. Apogeum walk powstańczych przypadło na lato 1863 r. Wówczas walczyło około 20 tys. ludzi w różnych oddziałach.

Jego przebieg i działania wywołały w dużej części społeczeństwa polskiego olbrzymi wzrost patriotyzmu, ofiarności i działań na rzecz odzyskania niepodległości. Brały w nim udział przedstawiciele wszystkich warstw społecznych: drobna i średnia szlachta, mieszczanie, rzemieślnicy, robotnicy najemni, inteligencja i księża. Powszechny udział w postaniu zgłaszała młodzież akademicka i gimnazjalna, kolejarze, pocztowcy i urzędnicy. Liczny udział chłopów, szczególnie w późniejszym okresie walk przyczynił się do wzrostu świadomości tej wśród tej warstwy społecznej.

Chłopi polscy uczestniczący w walkach powstańczych, mając poczucie własnej wartości w niedalekiej przyszłości stali się pełnoprawnymi członkami narodu i obywatelami powstałego w 1918 r. państwa polskiego. Wartości te wynieśli dużej mierze z postania styczniowego.

Walki w powstaniu od samego początku przybrały charakter partyzancki. Pomimo braku regularnej armii, braku broni i centralnego dowództwa walki powstańcze zmusiły rząd carski do znacznego wysiłku militarnego. Według obliczeń historyka Stanisława Zielińskiego w trakcie 15 miesięcznych stoczono 1 228 potyczek i bitew, z czego 956 w Królestwie Polskim, 237 na Litwie i 35 na Rusi.

Pod względem militarnym powstanie zakończyło się klęską i niestety olbrzymimi stratami materialnymi. Na polach bitew życie straciło około 20 tysięcy powstańców, ponad tysiąc osób stracono w publicznych egzekucjach, drugie tyle zmarło w trakcie śledztw i przesłuchań, 35-40 tysięcy osób udało się na katorgę i osiedlenie się w Rosji. Z tej liczby tylko połowa zesłanych wróciła do swych domów.

Straty materialne były ogromne. Ponad tysiąc miast i wsi zostało częściowo lub całkowicie zniszczonych. Zmniejszył się stan inwentarza na wsiach, znacznie spadla produkcja przemysłowa. Wiele majątków zostało skonfiskowanych w ramach represji.

Konfiskaty szczególnie dotkliwe były na kresach wschodnich, ale również w Królestwie. Władze carskie wycisnęły wiele milionów rubli z klas posiadających nakładając kontrybucje. Dokonując zemsty na Polakach, zlikwidowano rozszerzoną pod rządami margrabiego Wielopolskiego autonomię. Stopniowo zlikwidowano odrębne władze Królestwa, polskich urzędników zastępowano rosyjskimi. Szkolnictwo polskie wszystkich szczebli zostało wkrótce zrusyfikowane. Prześladowania dotknęły Kościół katolicki, wzmacniano policję, wprowadzano cenzurę.

Osiągnięciem powstania styczniowego było uwłaszczenie chłopów. Reforma uwłaszczeniowa zaproponowana na początku powstania przez powstańczy Rząd Narodowy została przez władze carskie potwierdzona ukazem z 6 marca 1864 r. Była ona znacznie korzystniejsza od reformy dla chłopów rosyjskich. Chłopi otrzymali uprawianą przez siebie ziemię w ramach pańszczyzny, a jej właściciele odszkodowanie ze skarbu państwa.

Pomimo tych niekorzystnych czynników w świadomości Polaków postanie styczniowe pozostało bohaterską epopeją, do której chętnie nawiązywały następne pokolenia walczące o wolność i utrzymanie niepodległości II Rzeczypospolitej. Powstanie styczniowe potwierdziło opinię, że w świadomości Polaków, walka o wolność nie ma ceny, której nie mogliby zapłacić, żeby mogli żyć w niepodległym państwie.

Na północnym Mazowszu, na ziemi mławskiej powstanie związane jest z postacią Zygmunta Padlewskiego, ale też z bohaterskim dowódcą Tomaszem Kolbem, oraz innymi mniej znanymi osobami np. Piotrem Szmajsem dowodzącym oddziałem powstańczym w czasie największej bitwy w powiecie mławskim 10 sierpnia 1863 r. pod Chromakowem, w gminie Lutocin

Zygmunt Padlewski po niepowodzeniu akcją zdobycia Płocka został pod koniec lutego 1863 r. skierowany do województwa płockiego, jako jego naczelnik. 3 marca objął dowództwo nad ponad 1000 osobowym oddziałem znajdującym się nad Bugiem. Szybkim marszem podążył na Kurpiowszczyznę nad granicę pruską, w celu przejęcia transportu broni przemycanej z Prus Wschodnich. Naciskany przez zbrojne oddziały rosyjskie w dniu 8 marca wydal bitwę pod wsią Surowe koło Myszyńca. Nierozstrzygnięte starcie zbrojne przyniosło mu zasłużona sławę dowódczą. Po wycofaniu się w przasnyskie przegrał 11 marca bitwę pod Drążdżewem. Następnie trasa marszu oddziału Padlewskiego przebiegała przez powiat mławski, gdzie 20 marca doszło do potyczki w Poniatowie. Wycofujące się oddziały powstańcze 21 marca stoczyły ostatnia bitwę pod Wróblewem koło Szreńska, po której wycofały się do Radzanowa. Padlewski okrążany przez przeważające siły rosyjskie, 22 marca 1863 r. w miejscowości Gorzeń rozwiązał oddział.

Miesiąc później został aresztowany pod Borzyminem na Kujawach. Rozpoznany przez Rosjan, został osadzony w więzieniu płockim i skazany na karę śmierci. 15 maja 1863 r. został rozstrzelany na rogatce płońskiej w Płocku.

Tomasz Kolbe uważany za bohaterskiego dowódcę, przez współczesnych zginął 5 maja 1863 r. w bitwie pod Rydzewem. Wcześniej dowodzony przez niego oddział walczył na pograniczu mławskiego i przasnyskiego. Zaatakowany przez zgrupowanie rosyjskie w sile 600 żołnierzy, osłaniając odwrót głównych sił dowodzona przez Kolbego ariergarda, powstrzymywała przez ponad dwie godziny ataki nieprzyjaciela. Kolbe ranny 30 razy zginał na polu walki. Swoją postawą wzbudził szacunek przeciwnika. Dowódca rosyjski Wałujew nakazał miejscowej ludności pochować Kolbego z honorami. Pogrzeb odbył się Unierzyżu. Rydzewo współcześni nazwali „polskim Termopilami”.

Największą bitwą powstańczą stoczoną w ówczesnym powiecie mławskim było starcie pod Chromakowem. Dowodzony przez kapitana Piotra Szmajsa oddział zaatakował kolumnę rosyjską rozlokowaną we wsi. Na skutek nieporozumień miedzy polskim dowódcami akcja nie została skoordynowana. Powstańcy musieli się wycofać do pobliskiego lasu. Około 120 powstańców zabarykadowało się w miejscowej owczarni i nie chciało się poddać. Owczarnia została podpalona przez Rosjan, a znajdujący się w niej powstańcy spaleni żywcem.

Ostatnią bitwą stoczoną w ówczesnym powiecie mławskim było starcie pod Gnojnem. Dowodzony przez Jana Fryderyka Wandla oddział, który przedarł się przez granicę pruską z zamiarem walki na północnym Mazowszu, został rozbity 31 marca 1864 r. przez przeważające siły rosyjskie.


Leszek Arent


Data dodania: 23.01.2015, 11:35



glowna aktualnosci kontakt