Dział sztuki


Obejmuje on przede wszystkim prace Wojciecha Piechowskiego i jemu współczesnych malarzy, głównie jego nauczycieli i kolegów. Jest to jedyna stała galeria w Polsce prac W. Piechowskiego urządzona dzięki depozytom Muzeum Narodowego w Warszawie, pojedynczym obrazom wypożyczonym z Muzeum Mazowieckiego w Płocku i Muzeum Okręgowego w Białymstoku, oraz naszym zbiorom. Całość ekspozycji uzupełniają stylowe meble oraz inne przykłady rzemiosła artystycznego z epoki.

Wojciech Piechowski urodził się 23 kwietnia 1849 r. w Nosarzewie Borowym pod Mławą. Dzieciństwo spędził na wsi, w rodzinnym dworku, pod opieką matki. Jej wrażliwość i umiejętność obserwacji przyrody wywarła wpływ na późniejszą twórczość malarza.

Po ukończeniu czteroklasowej szkoły podstawowej w Mławie i gimnazjum we Włocławku, rozpoczął studia w Warszawskiej Szkole Rysunkowej w 1869 r. Uczył się rysunku u Aleksandra Gersona. Wówczas zaprzyjaźnił się z Józefem Chełmońskim i Antonim Piotrowskim.

W 1873 r. W. Piechowski ukończył Warszawską Szkołę Rysunkową i razem z Kazimierzem Alchimowiczem oraz Romanem Szwoynickim wyjechał na studia malarskie do Monachium gdzie kontynuował naukę m.in. w pracowni Józefa Brandta. Zadebiutował w 1874 r. obrazem "Zielone Świątki" na wystawie Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych w Warszawie. Praca uzyskała uznanie krytyki i zebrała pozytywne recenzje w wydawnictwach "Kłosy" i "Tygodnik Ilustrowany". Towarzystwo zakupiło ją i ufundowało stypendium dla malarza, za które mógł dalej kontynuować studia w Monachium.

Po powrocie do kraju zamieszkał w rodzinnym Nosarzewie, gdzie ożenił się z Aleksandrą Olszewską. Oddalony od warszawskiego centrum artystycznego rozpoczął samodzielny żywot twórczy. Ograniczały go codzienne zajęcia w gospodarstwie rolnym. Namalował w tym czasie "Marię Magdalenę" dla kościoła w Szydłowie pod Mławą, "W chacie", "W kuźni", "Zaloty w kuchni". Prace zakupiło Towarzystwo Zachęty Sztuk Pięknych oraz prywatni kolekcjonerzy.

W 1879 r. malarz został członkiem rzeczywistym Towarzystwa ZSP. w latach 1880-1882 W. Piechowski przebywał w Warszawie, gdzie za posag żony otworzył zakład fotograficzny, uzyskując tytuł fotografa TZSP. Trudna sytuacja finansowa zmusiła W. Piechowskiego do rozstania ze stolicą i powrotu do Nosarzewa Borowego. Tu, na mazowieckiej ziemi, w rodzinnym domu, powstał najlepszy obraz artysty - "Droga i życie nasze". Praca ta przyniosła malarzowi uznanie w Europie i na świecie, oraz wiele nagród. Obraz wystawiony na Międzynarodowej Wystawie w Paryżu w 1889 r. nagrodzony został brązowym medalem. z kolei na Międzynarodowej Wystawie Sztuki w Berlinie, w 1891 r. Obraz otrzymał także brązowy medal. W latach 1892-94, w Stanach Zjednoczonych, na Międzynarodowej Wystawie w Chicago, zorganizowanej z okazji czterechsetnej rocznicy odkrycia Ameryki przez Krzysztofa Kolumba, oraz na Międzynarodowej Wystawie Zimowej w San Francisco (w 1894 r.), ten sam obraz - "Droga i życie nasze", zdobył kolejne dwa brązowe medale.

Powyższe osiągnięcia wzmocniły Piechowskiego finansowo i psychicznie. Jednak nie na długo. Ciężkie warunki bytowe, trudności w utrzymaniu rodziny, niechęć do zajęć rolniczych wywoływały rozgoryczenie. Malarz próbując oderwać się od tego wszystkiego, w 1895 r. wyjechał na rok do przyjaciela Józefa Chełmońskiego, do Kuklówki. Po powrocie do dzierżawionego Ręczna W. Piechowski namalował "Orkę" i "Rezurekcję". Ta ostatnia praca wzięła udział w Międzynarodowej Wystawie Sztuki w Paryżu, w 1900 r., gdzie nagrodzono ją srebrnym medalem. w 1905 r. namalował "Niedzielę na wsi", obraz przedstawiający wnętrze dworku w Nosarzewie Borowym, w ciepłych, słonecznych barwach. w 1907 r. powstała duża praca W. Piechowskiego "Puszczyk", przedstawiająca śmierć powstańca, (którą w 1986 r. udało się zakupić mławskiemu muzeum). Była to ostatnia znana praca malarza.

Mimo podróży, zmiany dzierżaw i poszukiwań lepszej pracy warunki bytowe artysty nie uległy poprawie. Rozgoryczenie, trudności finansowe i nieporozumienia rodzinne zmęczyły psychicznie i fizycznie W. Piechowskiego. w 1911 r. wyjechał objąć nową posadę do Skłut koło Kutna, do majątku barona Dangla. 13 listopada tego roku zginął tragicznie w wypadku drogowym. Został pochowany w parafii Nowe na miejscowym cmentarzu.

Z lat 1879-1890 pochodzą najlepsze jego prace. w wielu z nich dał wyraz radości i cierpieniom współczesnego człowieka, nawiązując do własnej nędzy. Malował głównie realistyczne sceny rodzajowe, rzadziej portrety, sceny religijne, pejzaże. Nierozerwalny związek artysty z codziennym życiem i z otaczającą go przyrodą sprawiły, że większość jego prac jest dziełami o wartości ponadczasowej. Niewiele po nim zostało. Wiele prac zaginęło. Tym cenniejsza i godna obejrzenia jest spuścizna po Wojciechu Piechowskim, pokazana na jedynej stałej galerii jego prac w Muzeum Ziemi Zawkrzeńskiej w Mławie.




glowna aktualnosci kontakt